nocą mokre są drzewa. ćmy lubią mokro. twarda jest ziemia, w której została moja krew. pada, i stoję pod młodą czereśnią, i słyszę, jak oddycha. nie wiem, kim jest on w cieniu, lecz wiem, że wyczuł mnie po zapachu, jak pies. i wiem, iż on wie - to nie deszcz, a mój brzuch. pełna jestem tej wilgoci, jak żarówka zimnego światła, jak kubek wody pełen, a dłonie tęsknoty. na moich rzęsach ćmy budują mosty, a powieki pod ich ciężarem opadają coraz niżej. myśl o ziemi, w której jest moja krew; w ziemi jest obietnica, trwoga i strach, i nasycenie, i przyjdziesz, kiedy cię zawoła. mokro, a błoto przejmuje mój zapach i robi się twarde i ciepłe jak mój brzuch.
łuna z czerwieni, rozpostarta nade mną jak ramiona boga, gasi drżenie.
chodź. opalę sobie skrzydełka w ogniu twoich spojrzeń.





--
Toni
All of my works are original and have my own Copyright ©. Thank you very much for reading.
--
"La mort enlève tout sérieux à la vie"- Paul Valery*
z którą ciężko wymienić słowo, Ty jesteś królową.]
btw. pb?! : )
...
wybaczcie wtrącenie.
--
[link]
last.fm/user/o-skar
prędzej czy później kończy się przecież wiele chwil i myślę,m że w pewnym sensie to jest błogosławieństwo...
chociaż taka, faktycznie, mogłaby trwać i trwać...
--
Jest bezpieczna - jak przyrzekłem. Wyjdzie za Norringtona - jak przyrzekła, a Ty za nią umrzesz - jak przyrzekłeś.
[link]
--
Previous Page12345...Next Page